Elektroniczna BIBlioteka - platforma cyfrowa SBP
RamyKultury.pl
Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich
Strona glowna arrow Czasopisma i serie arrow PIK i BN o elektronicznym egzemplarzu obowiązkowym
31-07-2010
 
 
PIK i BN o elektronicznym egzemplarzu obowiązkowym Drukuj Email

25-02-2010

Warto czasem wejść na strony Polskiej Izby Książki i poczytać komunikaty, które związane są bezpośrednio z bibliotekami i prawem autorskim, a brzmią niepokojąco:

Prezes PIK : upomina się o zniesienie Funduszu tzw. „martwej ręki”, wprowadzenia w życie dyrektywy Public Lending Right, zmniejszenia liczby egzemplarzy obowiązkowych, zmniejszenia zakresu tzw. dozwolonego użytku, w wyniku którego (wskutek nielegalnego kopiowania) wydawcy tracą mnóstwo pieniędzy, to powoływałem się na prawo europejskie i na prawo polskich wydawców do równego traktowania z wydawcami europejskimi. W Unii Europejskiej (zarówno w Komisji, jak i w Parlamencie) istnieje bardzo silna tendencja do zezwolenia na udostępnianie za darmo w Internecie w jak najszerszym zakresie treści chronionych prawem autorskim w postaci elektronicznej.

Szczególnie niebezpieczny jest pogląd zmiejszenia zakresu dozwolonego użytku, który istnieje od zawsze w zapisach prawnych i nam wszystkim daje szansę uczestnictwa w kulturze i edukacji, także wydawcom, bo oni przeciez też są odbiorcami kultury i nauki. Nie wiem, co ma na myśli prezes, kiedy pisze o nielegalnym kopiowaniu, bo prawo autorskie na użytek własny pozwala kopiować wszystko, czego potrzebujemy, więc skąd słowo nielegalne? Kogo ma wprowadzać w błąd czy wystraszyć? Rozumiem, że wydawcy muszą generować zysk i biblioteki z pewnością przeciwko temu nie występują, ale czynić zamach na dozwolny użytek to żądanie zbyt daleko posunięte. Użytkownicy kultury odprowadzają już wystarczająco dużo podatków w różnych formach także od kopiowania lub w formie dotacji publicznych do niskonakładowych naukowych pozycji, nie wolno im grozić restrykcjami z tytułu zgodnego z prawem korzystania z książek.

Jeszcze bardziej niepokojąco wyglądają plany wprowadzenia chyba jakiegoś regulaminu przez Bibliotekę Narodową (cytowanego poniżej) zatytułowanego: Bezpieczeństwo zbiorów cyfrowych w systemie informatycznym BN, który wyklucza całkowicie kopiowanie i wprowadza restrykcyjne zabezpieczenia wbrew dozwolonemu użytkowi. Co to za egzemplarz obowiązkowy, z którego nie będę mogła legalnie dla siebie zrobić kopii? To co, cały naród ustawi się teraz w kolejkę do terminala BN? Do czego zmierza główna biblioteka Polski, przed kim chce zabezpieczać, zaszyfrować książkę?

Poczytajmy tę pouczającą lekturę!!!

Schemat udostępniania publikacji chronionych
Udostępnienie odbywać się będzie wyłącznie na kontrolowanych i jednoznacznie identyfikowanych terminalach w Bibliotece Narodowej oraz w upoważnionych bibliotekach. Aby odpowiednio zabezpieczyć publikacje, zostanie stworzony system zarządzania terminalami końcowymi. Tylko bibliotekarze w autoryzowanych bibliotekach będą mogli uzyskać dostęp do publikacji i tylko na wybranych terminalach. System kontrolował będzie sumaryczną liczbę jednoczesnych dostępów do każdej publikacji. Terminale przeznaczone do udostępniania będą podlegały ścisłym ograniczeniom zabezpieczającym przed możliwością skopiowania lub wyprowadzenia na zewnątrz zawartości. Transmisja chronionej zawartości do terminala będzie zaszyfrowana.

Bożena Bednarek-Michalska

Redaktor EBIB

 

 

 

Zmieniony ( 11-03-2010 )
« poprzednia treść   następna treść »
 
na górę na górę