|
Brytyjscy bibliotekarze domagają się prawa do wolnej archiwizacji zasobów Internetu |
|
|
|
02-03-2010 |
|
Brytyjskie dziedzictwo internetowe może przepaść na zawsze, jeżeli rząd nie da specjalnych uprawnień do archiwizacji - tak przynajmniej twierdzą największe biblioteki na Wyspach.
British Library, wraz z pokrewnymi instytucjami, archiwizuje brytyjskie strony internetowe od 2004 roku. Jak dotąd udało się zachować 6 000 stron - szacuje się, że pozostało jeszcze 8 milionów. Proces jest powolny, gdyż, jak dotąd, według brytyjskiego prawa, nie można archiwizować witryn bez zgody ich właścicieli. Bibliotekarze ostrzegają, że większość zasobów brytyjskiego Internetu może bezpowrotnie przepaść. - Wiemy, jak to robić, ale blokują nas zakazy prawne - komentuje przedstawiciel bibliotek. - Nie robimy tego dla zysku, a dla narodu - dodaje.
Więcej czytaj w Chip Online
Nadesłała Danuta Burnicka
B.M.
|
|
Zmieniony ( 16-03-2010 )
|